Archiwum lipiec 2004


lip 25 2004 Refleksja :D
Komentarze: 4

Tegoroczne wakacje są jak dla mnie najbardziej przełomowe... (wtajemniczeni będą wiedzieć o co tu chodzi) :) Fajnie mieć 16 lat :P

buahaha : :
lip 15 2004 Wszystko trzeba przeżyć :D
Komentarze: 4

Troche juz przezyłam troche jeszcze musze przezyc

Mogłoby sie wydawac ze jestem jeszcze młoda niedoswiadczna ale tak sie tylko wydaje

Juz troche wiem o tym swiecie

Ma plusy minusy

Przyjemnosci :)  przykrosci zazdrosci miłosci :)  konsekwencje i inne juz doswiadczone przezemnie uczucia

Oby nie wyniknęły z tego konsekwencje narazie sie na to nie zanosi ale... historia lubi sie powtarzac

Te wyzej wypisane głupoty ( lub może nie, tylko ja rozumiem o co tu chodzi) powstały w wyniku długotrwałego przetrzymywania moczu w moim orgaizmie...aaaaa musze siku :)

buahaha : :
lip 01 2004 Autentyczny (ponoć) wykład prof. Miodka
Komentarze: 9

 Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy wola "O kurwa!". To cudowne, lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć, począwszy od zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje a na radości i satysfakcji kończąc. Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Idę sobie stary przez ulice, patrzę, a tam taka dupa, że o kuuurrrwa."

      Kurwa może również występować w charakterze interpunktora czyli zwykłego przecinka, np.; "Przychodzę kurwa do niego, patrzę kurwa a tam jego żona, no i się kurwa wkurwiłem no nie?". Czasem kurwa zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejs osoby płci żeńskiej ("chodz tu kurwo jedna!"). używamy kurwy do charakteryzowania osób ("brzydka, kurwa nie jest", "o kurwa, takiej kurwie na pewno nie pożyczę"), czy jako przerwy na zastanowienie ("czekaj, czy ja, kurwa lubię poziomki?").
      Wyobrazmy sobie jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle i mówimy do siebie: "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe mysli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze tresci i emocje wyraża proste "O kurwa!", które wyczerpuje sprawę.
      Gdyby Polakom zakazać kurwy, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedna małą kurwę. 

      Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa. Kurwa wywodzi się z łaciny od `curva` czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim kurwa oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś kurwę stosujemy również i w tym kontekscie, ale mnogość innych znaczeń przykrywa całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, że kurwa jest najczęściej używanym przez Polaków słowem.
      Dziwi jednak jedno - dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu "Psy", gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu kurwami), praktycznie nie słyszymy aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne kurwy. Pomyslmy o ile piękniej wygladałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie kurwa umiarkowane, wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna ok. 2 st. Celsjusza, a wiec kurewsko zimno kurwa będzie. Ogólnie, to kurwa jesień idzie".

buahaha : :